Postanowiłem zobaczyć jak dziś wygląda warszawska Masa Krytyczna. Jadąc na spotkanie z nią zahaczyłem o okolice Dworca Warszawa Stadion, moim oczom ukazał się bardzo ładnie uprzątnięty teren ![]()


Kilka dni wcześniej, w przejściu pod Dworcem PKP Warszawa Stadion zginął od policyjnej kuli pochodzący z Nigerii 36-letni Maxwell Itoya. Po tym wydarzeniu w mieście zawrzało, padały hasła o rasistowskich prześladowaniach. Ciekaw jestem, kto? szczególnie mając w pamięci niedawną śmierć policjanta Andrzeja Struja na przystanku tramwajowym Fort Wola, potrafiłby zachować zimną krew. Nie zapominajmy, że funkcjonariusz też ma rodzinę… Z informacji prasowych wynika, że strzelił w nogę, nie żeby zabić, niestety trafił w tętnicę udową.

Miałem małe zaległości w bywaniu na Masie Krytycznej, postanowiłem nadrobić i ostro się przeraziłem
W czasach świetności Masa jeździła żwawiej, jak ktoś chciał ją wyprzedzić, nie miał z tym problemu. Dziś Masa w zasadzie krytycznie stoi, mam wrażenie, że niektórzy przyjeżdżają raz w miesiącu wyprowadzić rower na spacer. Z rozrzewnieniem wspomniałem rajd po Moście Świętokrzyskim i zatrzymanie przez Pałki.
Osobiście uważam, że wycieczki takie, jak dzisiejsza Masa Krytyczna powinny odbywać się w dniach i godzinach kiedy jest mniejszy ruch samochodowych, np. niedziela godzina 11:00.



Naprawa Suwaka - zamka błyskawicznego - w Warszawie ul. Próżna 5