O czym mowa, a o karcie kredytowej, z mBanku. Takiej, ot zwykłej czarnej karcie Visa z chipem i rybką. Zdarzyło mi się ostatnio nie spłacić jej w terminie – zapomniałem przelać środki z rachunku oszczędnościowego. Poleciała tylko minimalna kwota do spłaty – 30 zł. Natomiast 340,23 zł, które pozostały wpłaciłem ręcznie następnego dnia. I teraz pytanie ile będę musiał zapłacić za to opóźnienie?
Oprocentowanie karty 20% w skali roku. Czyli dzienne 340,23 zł * 0,2 / 360 dni = 0,19 zł/dzień
Zapłaciłem 7,07 zł, czyli za jakieś 38 dni kredytu, wygląda na to, że liczone od chwili realizacji transakcji.
Od dziś wolę wcześniej spłacić kartę kredytową, niż czekać do ostatniego dnia… na takich wpadkach zarabiają banki.